O sytuacji finansowej szpitali wojewódzkich podczas posiedzenia Komisji Zdrowia, Polityki Społecznej i Spraw Rodziny Sejmiku
Tematyka trudnej sytuacji finansowej szpitali i placówek służby zdrowia, podległych Samorządowi Województwa, wynikającej z braku płatności przez Narodowy Fundusz Zdrowia za nadwykonania procedur medycznych, zdominowała środowe (6 maja br.) posiedzenie Komisji Zdrowia, Polityki Społecznej i Spraw Rodziny Sejmiku Województwa. Obradom przewodniczył radny Kazimierz Mądzik, obecni byli m.in. marszałek Renata Janik, wicemarszałek Marek Bogusławski i członkowie Zarządu Anita Koniusz i Andrzej Pruś, a także Bogumiła Niziołek dyrektor Departamentu Ochrony Zdrowia Urzędu Marszałkowskiego Województwa Świętokrzyskiego. Pomimo wcześniejszych ustaleń, w posiedzeniu nie wzięła udziału dyrektor Świętokrzyskiego Oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia Marta Pietrasiak.
– Mimo wcześniejszych ustaleń i konsultacji terminu posiedzenia Komisji, do wczoraj nie otrzymaliśmy żadnej informacji o nieobecności dyrektor oddziału NFZ na naszych obradach. Dopiero dziś rano wpłynęło do Urzędu Marszałkowskiego pismo o absencji dyrektora – powiedziała uczestniczącym w posiedzeniu radnym Sejmiku i dyrektorom placówek zdrowotnych marszałek Renata Janik. – Nie możemy pozwolić na lekceważenie pracowników szpitali, na lekceważenie świętokrzyskich pacjentów. Konieczne jest jak najszybsze rozwiązanie problemu, jakim jest brak właściwych i bieżących płatności za wykonywane na najwyższym poziomie, przez świetną kadrę, terminowo, świadczenia medyczne w naszych placówkach służby zdrowia.
Obecni na posiedzeniu szefowie placówek medycznych przedstawili obecną sytuację finansową szpitali i wyniki za I kwartał 2026 r.
W Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. Św. Rafała w Czerwonej Górze zanotowano nadwykonania procedur medycznych za pierwszy kwartał 2026 r. na poziomie 7 mln zł. Jak dodała zastępca dyrektora placówki Emilia Jaworska, zauważalne jest także niedoszacowanie finansowania podpisanych kontraktów na usługi medyczne. Największe problemy finansowe związane są m.in. z leczeniem przypadków alergologicznych, tu zakontraktowanych pieniędzy wystarczy na 6 miesięcy pracy oddziału. Wyjątkowo wysokie koszty związane są także m.in. z obsługą prowadzonych programów lekowych, z endoprotezoplastyką, w przypadku której dyrekcja szpitala musiała wprowadzić system kolejki dla pacjentów. Obecnie na zabieg czeka się około roku.
Jak podkreślił Piotr Kiełbowski dyrektor Świętokrzyskiego Centrum Psychiatrii w Morawicy, podpisany na rok bieżący kontrakt na finansowanie świadczeń zdrowotnych jest o około 5 mln zł niższy w porównaniu do roku ubiegłego. Strata finansowa za pierwszy kwartał 2026 roku wynosi 1,2 mln zł, a wartość niezapłaconych nadwykonań – to kwota około 1,3 mln zł.
Jak przyznała Marta Solnica dyrektor Świętokrzyskiego Centrum Ratownictwa Medycznego i Transportu Sanitarnego w Kielcach, niedoszacowane są wysokości ryczałtów usług transportu i opieki medycznej, świadczonych przez placówkę. Olbrzymie koszty ponoszone są m.in. w ramach transportu międzyszpitalnego, kosztowna jest także obsługa, zaopatrzenie karetki noworodkowej.
Z informacji przekazanych przez Agnieszkę Syskę zastępcę dyrektora Świętokrzyskiego Centrum Onkologii w Kielcach wynika, że obecna strata finansowa w szpitalu to kwota 37 mln zł. Wartość niezapłaconych przez NFZ nadwykonań świadczeń medycznych, udzielonych w 1 kwartale br. to 28 mln zł. 19 mln zł to wartość niezapłaconych leków, które trzeba było podać chorym pacjentom.
W Świętokrzyskim Centrum Rehabilitacji w Czarnieckiej Górze trwają prace nad przywróceniem funkcjonowania systemów informatycznych po rozległej awarii. Pracownicy nie mogą wygenerować systemowych faktur za poniesione koszty leczenia pacjentów, a tylko takie dokumenty honoruje Narodowy Fundusz Zdrowia.
Z informacji przedstawionych przez Marcina Martyniaka dyrektora Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach wynika, że za rok ubiegły wciąż niezapłacone przez NFZ są nadwykonania procedur medycznych o wartości około 17 mln zł, również 17 mln zł nadwykonań szpital zanotował w 1 kwartale bieżącego roku. Niedoszacowane są także wartości kontraktów na świadczenia medyczne.
Jak zauważyli dyrektorzy szpitali – jest wielki potencjał infrastrukturalny w szpitalach, możliwości sprzętowe, doskonała kadra medyczna, natomiast istnieje obawa, że w związku z brakiem środków finansowych konieczne będzie prowadzanie kolejek dla pacjentów, ograniczanie zabiegów i niewykorzystywanie sprzętu medycznego, w konsekwencji – ewentualne zawieszanie lub zamykanie oddziałów szpitalnych generujących wysokie koszty utrzymania. Szpitale, które na bieżąco nie pokrywają wystawianych faktur, stają się niewiarygodnymi parterami dla kontrahentów, dostawców leków, środków medycznych i sprzętu.
– Gdyby nie determinacja Zarządu Województwa i Sejmiku Województwa, nie byłoby świetnego, nowoczesnego, niezawodnego sprzętu diagnostycznego w naszych placówkach, nie byłoby remontów, rozbudowy pomieszczeń, nowych bloków operacyjnych – powiedziała marszałek Renata Janik. – Szpitali nie stać na tak kosztowne inwestycje, staramy się także uruchamiać pieniądze na wkłady własne dla placówek w projektach, dofinansowywanych ze środków unijnych. Są więc nowoczesne platformy robotyczne, jest nowoczesny sprzęt diagnostyczny i leczniczy – a nie ma pieniędzy z NFZ na bieżące funkcjonowanie, pensje, leki i opłaty. To brak szacunku dla pacjentów, lekarzy, mieszkańców regionu.
– Samorządy, którym podległe są szpitale, nie mogą partycypować w ponoszeniu kosztów finansowych bieżącej działalności, zakupu leków, energii elektrycznej, pensji dla zatrudnionej kadry. Tu płatność powinien ponosić płatnik, czyli Narodowy Fundusz Zdrowia – podsumował wicemarszałek Marek Bogusławski.
Wnioski ze środowego posiedzenia Komisji Zdrowia, Polityki Społecznej i Spraw Rodziny Sejmiku Województwa zostaną przesłane do Centrali Narodowego Funduszu Zdrowia.





