Pamiętamy o bohaterach! Ruszają przygotowania do VI Rajdu Rowerowego na Westerplatte

Pamiętamy o bohaterach! Ruszają przygotowania do VI Rajdu Rowerowego na Westerplatte

Wielkimi krokami zbliża się kolejna, już szósta edycja Rajdu Rowerowego im. Westerplatczyków. W naszym Urzędzie odbyło się spotkanie organizacyjne z udziałem marszałek Renaty Janik. W rozmowach wzięli udział m.in. biskup Marian Florczyk – inicjator Społecznego Komitetu „Pamiętamy o Westerplatczykach”, dyrektor Wojewódzkiego Domu Kultury w Kielcach Magdalena Fogiel-Litwinek, a także komendanci policji, przedstawiciele Kuratorium Oświaty, kieleckiej delegatury IPN oraz dowództwa 10. Świętokrzyskiej Brygady Obrony Terytorialnej.

Marszałek Renata Janik zaprosiła na spotkanie przedstawicieli Społecznego Komitetu „Pamiętamy o Westerplatczykach” oraz reprezentantów instytucji, bez których organizacja tak dużego przedsięwzięcia nie byłaby możliwa.

Podczas dzisiejszego, roboczego spotkania Komitet podjął ustalenia dotyczące tegorocznych rocznicowych obchodów związanych z bohaterską postawą Westerplatczyków we wrześniu 1939 roku.

Niewątpliwie jednym z najważniejszych wydarzeń będzie IV Rajd Rowerowy im. Westerplatczyków z Kielc na Westerplatte, który wyruszy 27 sierpnia. Jego założeniem jest pokonanie przez uczestników z województwa świętokrzyskiego ponad 500-kilometrowej trasy w ciągu pięciu dni. Wybór trasy ma znaczenie symboliczne – sprzed pomnika Jana Pawła II przy Bazylice Katedralnej w Kielcach przez Tomaszów Mazowiecki, Płock, Malbork, do gdańskiego półwyspu Westerplatte. Dwie piętnastoosobowe grupy rowerzystów przez całą trasę rajdu będą promowały pamięć o żołnierzach 4. Pułku Piechoty Legionów w Kielcach oraz województwo świętokrzyskie. 1 września uczestnicy rajdu wezmą udział w uroczystych obchodach organizowanych przez Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.

Pierwszą grupę – poprowadzi Grzegorz Skiba, przewodniczący Rady Gminy Górno, druga grupa – pojedzie pod przewodnictwem radnego Sejmiku województwa, Kazimierza Mądzika.

1 września w Świętokrzyskiem na grobach obrońców stanicy zapłoną znicze pamięci ku czci obrońców Westerplatte. Pracownicy Delegatury Instytutu Pamięci Narodowej w Kielcach ustalili lokalizację 35 mogił Westerplatczyków, które znajdują się na terenie województwa świętokrzyskiego. Do udziału w akcji ”Zapal Znicz pamięci dla Westerplatczyka” zaproszeni zostaną mieszkańcy województwa, uczniowie, członkowie organizacji pozarządowych.

Wśród kolejnych inicjatyw jest zaplanowana na 7 września msza święta w Bazylice Katedralnej w Kielcach. Rozpocznie się o godzinie 11.00 a po mszy nastąpi przemarsz uczestników pod Wojewódzki Dom Kultury, gdzie odbędą się uroczystości rocznicowe.

80 żołnierzy 2. Dywizji Piechoty Legionów Wojska Polskiego w Kielcach stanowiło trzon obrońców składnicy tranzytowej na Westerplatte podczas wojny obronnej we wrześniu 1939 roku. Niemal połowa załogi Westerplatte wywodziła się z kieleckiego 4. Pułku Piechoty Legionów, a żołnierze pochodzili z kieleckich wiosek i miasteczek. 28 lutego 1939 roku Ministerstwo Spraw Wojskowych Departamentu Piechoty skierowało do dowódcy 2. DPL w Kielcach płk. piech. Edwarda Dojan-Surówki rozkaz w sprawie organizacji plutonu wartowniczego dla Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte. Od tego momentu rozpoczął się słynny szlak bojowy żołnierzy z Kielc na Westerplatte.

17 marca 1939 r. wyjechała na placówkę pierwsza zmiana żołnierzy z Kielc. Służbę na Westerplatte traktowano jako wyróżnienie. Zmianą dowodził porucznik Leon Pająk – mieszkaniec Kielc. Na rozkaz Ministerstwa Spraw Wojskowych, służbę na Westerplatte objęło wówczas 68 żołnierzy. Wchodzili oni w skład polskiej załogi składnicy tranzytowej dla materiałów wojennych, transportowanych drogą morską na potrzeby armii.

1 września 1939 roku o godz. 4.45 pancernik “Schleswig-Holstein” ostrzelał teren Wojskowej Składnicy Tranzytowej – małego skrawka polskiej ziemi w granicach Wolnego Miasta Gdańska, nad którym już wcześniej zawisły flagi ze swastyką. 182 żołnierzy i pracowników cywilnych, stanowiących załogę Westerplatte, nie dało się zaskoczyć. Obrona placówki miała trwać kilka godzin, a trwała siedem dni.