Kto na ławce wyciął serce…?
“Kocham Wiolkę!”, „Ania + Jacek = miłość”, „Love Agnieszkę!”, a także serca różnych kształtów i wielkości przebite strzałą – któż z nas nie pamięta z czasów szkolnych tego rodzaju osobistych wyznań utrwalanych na szkolnych ławkach i krzesłach? Wykonywane przy pomocy długopisu, cyrkla, a nawet gwoździa stawały się nie tylko spontanicznym zapisem młodzieńczych huraganów uczuć, ale także utrapieniem nauczycieli i woźnych. Na szczęście 14 lutego za sprawą Muzeum Wsi Kieleckiej “romantyczny wandalizm” stanie się całkowicie legalny!





